Strona główna Aktualności Czym rożni się odpowiedzialność na zasadzie ryzyka od odpowiedzialności na zasadzie winy?

Czym rożni się odpowiedzialność na zasadzie ryzyka od odpowiedzialności na zasadzie winy?

199
PODZIEL SIĘ

Przedsiębiorcy prowadząc działalność gospodarczą są nastawieni na uzyskanie jak największych zysków przy jak najmniejszym koszcie. Jednak ich działania muszą mieścić się w ramach porządku prawnego, w którym funkcjonują. Ponadto przedsiębiorcy odpowiadają za swoje działania, a więc w przypadku złamania prawa ponoszą konsekwencje przewidziane prawem. Mowa tu oczywiście o tym, że odpowiadają oni za swoje aktywności na zasadzie winy oraz na zasadzie ryzyka. Warto nieco dokładniej przedstawić istotę tych rodzajów odpowiedzialności.  

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, czyli odpowiedzialność za to, co może, a nie musi wystąpić – jak to rozumieć?

Na początku tytułem wprowadzenia warto wskazać, że niektórzy z przedsiębiorców są szczególnie narażeni na wyrządzenie w ramach prowadzonej działalności szkód innym przedsiębiorcom czy osobom. Takie jednak szkody mogą, a nie muszą wystąpić. Ich uprzednie zidentyfikowanie jest niemożliwe.

Między innymi dotyczy to takich podmiotów jak: kopalnie, czy firmy wydobywcze. Odpowiedzialność tych podmiotów na zasadzie ryzyka, sprowadza się do tego, że gdy nastąpi związana z ich aktywnością szkoda, są zobligowani do jej naprawienia. Z tego zaś zwolnieni są jedynie wtedy, gdy szkoda nastąpi na skutek działania siły niezależnej od przedsiębiorcy (siła wyższa, np. żywioły natury), na skutek samodzielnego postępowania poszkodowanego, czy tzw. wtrącenia się i działania osoby trzeciej.

Celem przypisania przedsiębiorcy odpowiedzialności za powstałą szkodę na zasadzie ryzyka, np. poranienie górnika w kopalni, konieczne jest stwierdzenie:

  • że doszło do szkody, np. górnik jest raniony, doznał amputacji nogi, został pozbawiony zdolności do pracy;
  • szkoda jest związana z działaniem przedsiębiorcy, np. górnik utracił nogę w wyniku wykonywanej działalności w miejscu pracy, gdzie doszło do wybuchu;
  • istnieje związek przyczynowo – skutkowy między szkodą a działaniem przedsiębiorcy, tj. można stwierdzić z pewnością, że gdyby nie doszło do wybuchu w danym dniu, górnik nie utraciłby nogi;
  • brak zaistnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy na zasadzie ryzyka, tj. brak działania siły wyższej, brak samonarażenia się poszkodowanego, brak wpływu w sprawie osoby trzeciej.

W tym przypadku bez znaczenia pozostaje dla oceny odpowiedzialności przedsiębiorcy, czy doszło do jego zawinienia w sprawie. Tak więc, przedsiębiorca w wyżej przedstawionym, analizowanym przypadku nie ma podstaw do uchylenia się od odpowiedzialności np. z uwagi na to, że prowadził swoją działalność prawidłowo, zapewnił pracownikom godziwe (bez uchybień) warunki zatrudnienia i pracy.

Przedsiębiorca odpowiada też na zasadzie winy za swoje działania, zgodnie z art. 415 Kodeksu Cywilnego, tu jednak konieczne jest wykazanie jego winy – czyli czego?

Poszkodowany może również domagać się pociągnięcia przedsiębiorcy do odpowiedzialności na zasadzie winy za jego działania. To jednak z perspektywy poszkodowanego jest znacznie trudniejsze. Z dwóch powodów. Musi zaistnieć rzeczywiście wina po stronie przedsiębiorcy, a poszkodowany jest zobowiązany do jej wykazania, co oczywiście nie jest łatwe. W przypadku odpowiedzialności na zasadzie winy konieczne jest oczywiście stwierdzenie, że doszło do szkody, ta jest związana bezpośrednio z działaniem przedsiębiorcy (stwierdzalne powiązanie przyczyno – skutkowe), brak podstaw do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, ale i konieczne jest stwierdzenie celowego działania Przedsiębiorcy w aktywności, poddawanej ocenie.

Ta celowość polega na tym, że przedsiębiorca działał świadomie, tj. wiedział, co chce zrobić i jakie to będzie mieć skutki albo też realizując daną aktywność, przewidywał jakie to może mieć skutki, i godził się na nie, kontynuując tę aktywność. Przykładowo: jeśli przedsiębiorca chcąc wprowadzić oszczędności, dla własnego zysku, celowo kupuje materiały bez atestu z nielegalnego źródła, które mogą być szkodliwe dla zdrowia pracowników, oczywiste jest że działał świadomie, więc decydując się na to, przewidywał, czy mógł przewidzieć, że materiały te skoro są niedopuszczone do stosowania, stwierdzono w nich nieprzewidziane (negatywne) skutki dla zdrowia ludzkiego. Zatem, ponosi winę za to, że posługujący się tymi materiałami, jego pracownicy doznali poważnego uszkodzenia płuc.

Jak więc widać, odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, jak i na zasadzie winy jest inna. Zwłaszcza z perspektywy osoby, która jest poszkodowana. W przypadku odpowiedzialności na zasadzie ryzyka nie spoczywa na niej w tak wysokim stopniu ciężar dowodowy, jak w przypadku odpowiedzialności na zasadzie winy.

Elementem przypisania przedsiębiorcy odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę na zasadzie winy jest stwierdzenie, że doprowadził do jej powstania w sposób zawiniony, czyli świadomie zrealizował swoją aktywność, która zaimplikowała powstanie szkody. Poszkodowany jednak znajduje się w sytuacji trudnej, musi to zawinienie wykazać.

Joanna Jaskiernia – współpracownik Portalu