Strona główna Ogólna Zuchwała kradzież pojazdu a ważność umowy AC

Zuchwała kradzież pojazdu a ważność umowy AC

917
PODZIEL SIĘ


Kradzież szczególnie zuchwała
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych, umowa ubezpieczenia obejmuje m.in. sytuacje, w której to złodziej w szczególnie zuchwały sposób dopuszcza się kradzieży pojazdu.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1986 r. (II CR 400/86, opublikowany w OSNC 1988/4/48)
Sąd Najwyższy rozważył sprawę szczególnie zuchwałej kradzieży na korzyść ubezpieczonego. W sprawie tej samochód został skradziony w momencie kontaktu z osobą zainteresowaną kupnem samochodu. Osoba ta zajmowała miejsce kierowcy a poszkodowany obchodził w momencie kradzieży pojazd od tyłu celem zajęcia miejsca obok kupującego. Sprzedający (poszkodowany) i kupujący zamierzali sprawdzić maksymalną prędkość pojazdu. PZU odrzuciło roszczenie z tytułu umowy auto-casco dopatrując się u poszkodowanego nienależytego zabezpieczenia pojazdu przed kradzieżą. Sąd Najwyższy przychylił się do opinii poszkodowanego. Osobista bliskość sprzedającego auto stwarzała dla złodzieja więcej utrudnień niż zabezpieczenia mechaniczne. Poszkodowany sprawował osobistą pieczę nad pojazdem, dlatego w ocenie SN dołożył starań w ochronie auta przed kradzieżą (mimo, iż w stacyjce pozostawił kluczyki i włączony zapłon).
Zuchwała kradzież pojazdu w obecności poszkodowanego w momencie przygotowań do jazdy próbnej nie pozbawia ubezpieczonego możliwości ochrony auto-casco, mimo że poza osobistą ochroną nie zastosował innych środków ochrony przed kradzieżą.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2002 r. (IV CKN 1421/00)
Podobną sprawę rozpatrywał Sąd Najwyższy dnia 9 IX 2002 roku. Wyjeżdżający z posesji spółki opuścił pojazd celem otwarcia bramy wjazdowej. Pozostawił włączony zapłon i kluczyki w stacyjce, drzwi pozostawały domknięte. W tym czasie niepostrzeżenie do auta wdarł się złodziej opuszczając posesję. Poszkodowany zauważył złodzieja w momencie, gdy samochód gwałtownie ruszył.

Zgodnie z wyrokiem SN poszkodowany nie dopuścił się niedbalstwa w zabezpieczeniu pojazdu. Nie mógł się spodziewać kradzieży w takim otoczeniu, dlatego zastosowane środki ochrony (tj. sama obecność poszkodowanego w bliskim sąsiedztwie pojazdu) były adekwatne do sytuacji. Nie mógł spodziewać się szczególnie zuchwałej kradzieży na terenie własnej spółki. Umowa ubezpieczenia auto-casco pozostaje w takiej sytuacji ważna, mimo nie zastosowania mechanicznych i innych środków ochrony przed kradzieżą poza obecnością poszkodowanego. Środki mechaniczne ochrony należy uruchomić w momencie, gdy ubezpieczonego nie ma w pobliżu pozostawionego pojazdu.